Obama chce być szeryfem internetu

obama700

Sprawa z włamaniem hakerów do sieci Sony nie koniecznie jest zaplanowaną akcją terrorystów-hakerów. Bardzo możliwe jest, że USA przygotowuje społeczeństwo do „koniecznych ograniczeń działalności internetu”. 

Dla USA i międzynarodowych bankierów koniecznością jest wprowadzenie międzynarodowego prawa, które będą dowolnie stosować. Chcą decydować, które strony internetowe mogą działać, a które nie.

Czy im się uda?

Obama o dzikimi zachodzie internetu

Na konferencji prasowej Obama wypowiedział bardzo znamienne słowa:  

„To pokazuje nam  potrzebę współpracy społeczności międzynarodowej nad ustanowieniem jasnych reguł, na jakich działa internet i sieć. Teraz to jest trochę dziki zachód.

Jeżeli nie ustawimy odpowiedniej architektury zapobiegającej takim atakom, zagrożone będą nie tylko kina ale cała nasza gospodarka”.

Przypomnę, że Sony zagroziło całemu światu procesem, w przypadku kiedy nowy scenariusz Jamesa Bonda „Spectre” ujrzy światło dzienne. Ten scenariusz został wykradziony przez hakerów. Poza tym Sony wycofuje film z fikcyjnym zamachem na przywódcę Korei Północnej. Domniemani zamachowcy grożą podkładaniem bomb pod sale kinowe i wypuszczeniem kolejnych emaili, w których wyśmiewany jest Barack Obama.

Jest to tak ważna sprawa narodowa, że prezydent Obama postanowił zagrać rolę szeryfa na dzikim zachodzie. Jego propozycja, to ustanowienie międzynarodowego prawa, w którym USA, jak i poszczególne rządy, będą zamykać „niebezpieczne” strony internetowe.

Pomysł jest podwójnie absurdalny. Po pierwsze, żadne prawo nie zablokuje działalności hakerów w USA (USA jest największym hakerem i złodziejem danych), czy w Chinach i w Rosji, czyli w tych krajach, które budują niezależność od systemu finansowo-bankowego, którym zarządzają międzynarodowi bankierzy. W tych krajach hakerzy są bezpieczni, ponieważ hacking jest jednym z elementów strategii militarnej.

Skoro nowa ustawa nie uderzy w hakerów, bo nikt nie jest w stanie ich zamknąć do więzienia, kiedy chroni ich dane państwo, to w kogo uderzy?

W takie osoby jak ja czy ty.

Elita zauważyła, że internet jest niebezpieczną bronią przeciwko dyktaturom, oszustwom, kłamstwom, czyli tym wszystkim brudom, które uprawiają rządy większości krajów świata. Obama nie chce ograniczyć działalności hackerów, bo tego nie może zrobić. On i cała elita sprzedawczyków chcą zamknąć buzie prawdzie głoszonej na wielu stronach internetowych.

Pomyśl, jak bardzo cieszyliby się nasi politycy, gdyby dorwali się do takiego prawa.

Zapraszam na bardzo dobry filmik Maxa Kolonko.

[jwplayer player=”1″ mediaid=”926″]

.
. . Bóg, Biblia, Chrystus, Jeszu, jezus Chrystus Robert Brzoza

P.S. Jeżeli chcesz zrozumieć ekonomie, historie, kolonizacje Polski, historie powstania międzynarodowej finansjery, nową ekonomie, to zapraszam na stronę SzokWiedzy.pl. Udostępniam kilkadziesiąt raportów, ebooki i …pełne szkolenie „eBiznesmen”.

 Darmowe Info na Twojego Maila !

  Wpisz w poniższy formularz swoje imię, e-mail i kliknij przycisk „Uzyskaj Dostęp”, a ja będę wysyłał Ci najświeższe info o kłamstwach historycznych, sprzedawczykach polskich, zakłamanej ekonomii i wiele więcej…

Twoje dane są bezpieczne

Przeczytaj koniecznie:

5 Responses to “Obama chce być szeryfem internetu”

  • Krzysztof on 26 grudnia 2014

    Mam nadzieje że jesli do tego dojdzie to internauci opracują nowy niezależny Internet. wydaje się, że technologia już pozwala na to.
    „Biada tym, którzy ustanawiają niesprawiedliwe ustawy, i pisarzom, którzy wypisują krzywdzące przepisy.” – Izajasz 10:1

  • Przemyslaw Mach on 26 grudnia 2014

    Jest już taka sieć TOR jest to internet który daje prawie 100% anonimowość w sieci

  • Jacek on 7 lutego 2015

    Kolejna przykroywka- majac swiadomosc tego ze to jedyne wolne media : wolne media=wolnosc ludzi=niewygodne dane=swiadomosc=rewolucja=obalenie NWO i to jest gl powod

  • Polonocentryzm.PL on 14 czerwca 2015

    Nie palcie głupa. Internet to przecież amerykański wojskowy (DARPA) wynalazek. Kontrolują go od początku.

    Stworzenie „niezależnej” sieci jest fizycznie niemożliwe (chyba, że zaczniecie kłaść własne kable/światłowody).
    TORem (podobieństwo z żydowską Torą jest nieprzypadkowe) można najwyżej zrobić kawał znajomym, czy trollować na jakimś forum co chwila z innego IP.
    Do niczego poważnego TOR się nie nadaje.
    „Mośki” (CIA/Mossad) same stworzyli TORa, aby gojom dać złudzenie „anonimowości”.

  • Robert on 14 czerwca 2015

    Nie kontrolują.
    I to jest ich przegrana.

    Gdyby kontrolowali to nie byłoby wielu strony rosyjskich, chińskich czy polskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *