Najpierw żydzi okupowali Polskę, teraz Palestynę

żydzi

W 1948 roku żydzi chazarscy dostali pozwolenie od elity światowej na zbudowanie własnego państwa.

To co nie udało się żydom w Polsce przy tworzeniu Judeopolonii, realizują od lat w Palestynie.

Możemy zrozumieć, jaki horror przechodzą Palestyńczycy, obserwując działania państwa żydowskiego.  

Bez żadnych skrupułów, bez miłosierdzia zaciskają pętle na szyi Palestyńczyków.

Bezlitośnie wyrzucają ich z domów, a opornych surowo karzą, gnębią, m…

Taki sam koszmar przeżywaliby Polacy, gdyby żydzi zrealizowali projekt Judeopolonia.

To była pierwsza próba jawnego przejęcia Polski przez żydów.

Druga próba przejęcia Polski była za okupacji hitlerowskiej, kiedy to żydzie a nie Niemcy budowali getta na terenie Polski.

Zobacz – „Getta utworzyli Żydzi w celu zbudowania państwa żydowskiego”.

Kiedy hitlerowcy mieliby wyjść z Polski po zakończeniu wojny, żydzi mieli plan przejęcia na własność gett, a później rozlania własnych rządów na pozostały obszar Polski.

Mielibyśmy wojnę żydowską na ziemiach polskich.

Taki koszmar przeżywają dzisiaj Palestyńczycy. Nas ten los szczęśliwie ominął.

Zapraszam na bardzo dobry film,  w którym niestety istnieje kilka przekłamań, jak to, że Abraham nigdy nie żył, czy to, że żydzi opierają się na Biblii.

Chazarscy żydzi nie mają nic wspólnego z Izraelem – narodem wybranym przez Boga. Swoje wierzenie opierają na Korze i Talmudzie. Nie uznają Nowego Testamentu i Syna Boga.

Dlatego nie można powiedzieć, że judaizm opiera się na Biblii.

Proszę zwrócić uwagę na 58 minutę i 44 sekundę w filmie: żołnierz żydowski wykonuje znak satanistyczny: „rogacz”.

Zdjęcie żołnierza umieściłem u góry.

Pytanie: czy ten żołnierz jest wyznawcą szatana?

Co na to rabini, judaistyczni przywódcy?

Ten znak zarezerwowany jest dla wyznawców szatana…

Uwaga! Film może zostać szybko zablokowany.

 

Brzoza Robert RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

Formularz z NeTeS



Foto: YouTube/Robert.B

Przeczytaj koniecznie:

Zapraszam do komentowania...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *