Czy Kaczor uklęknie przed Brukselą?

 Unia
Z mojego punktu widzenia sprawa jest pozamiatana, gdyż lobby KODziarskiemu nie udało się wywlec skutecznie zamachu trybunalskiego za granicę, a konkretnie do Brukseli. O tym przesądza przyjęty tekst, oddający w całej rozciągłości prawną i moralną rację rządowi w Warszawie, zmieniającemu pospiesznie wadliwą ustawę o trybunale.

Mamy oto cztery konkurencyjne rezolucje, które wzięte razem, a nawet osobno, nie satysfakcjonują komandy Rzeplińskiego. Poniżej przedstawiam wersję przyjętą przez Komisje Europejską:

Przesłanki 2

Parlament Europejski,

– uwzględniając Traktaty Unii Europejskiej, a zwłaszcza art. 2, 3, 4 i 6 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE),

– uwzględniając komunikat Komisji z dnia 19 marca 2014 r. pt. „Nowe ramy UE na rzecz umocnienia praworządności” (COM(2014)0158),

– uwzględniając Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej,

– uwzględniając europejską konwencję praw człowieka (EKPC),

– uwzględniając debatę plenarną, która miała miejsce w Parlamencie w dniu 19 stycznia 2016 r., w sprawie sytuacji w Polsce,

– uwzględniając opinię Komisji Weneckiej z dnia 12 marca 2016 r. dotyczącą przyjętej w dniu 22 grudnia 2015 r. nowelizacji polskiej Ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym, 

– uwzględniając art. 123 ust. 2 Regulaminu,

A. mając na uwadze, że poszanowanie praworządności, demokracji, praw człowieka, podstawowych swobód i wartości oraz zasad zapisanych w Traktatach UE i w międzynarodowych instrumentach w dziedzinie praw człowieka stanowi zobowiązanie spoczywające na Unii i jej państwach członkowskich, którego należy przestrzegać;

B. mając na uwadze, że – w rozumieniu art. 2 TUE – UE opiera się na poszanowaniu godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego i praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości, wartości wspólnych dla wszystkich państw członkowskich, których musi przestrzegać UE, jak i każde państwo członkowskie we wszystkich podejmowanych działaniach;

C. mając na uwadze, że – zgodnie z art. 4 ust. 2 TUE – UE musi szanować równość państw członkowskich wobec Traktatów, jak również tożsamość narodową tych państw; 

D. mając na uwadze, że zgodnie z art. 4 ust. 3 TUE i zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i państwa członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów;

E. mając na uwadze, że zgodnie z art. 17 TUE Komisja musi czuwać, aby Traktaty te były przestrzegane;

F. mając na uwadze, że praworządność jest podstawą demokracji i jedną z fundamentalnych zasad UE, funkcjonującą na zasadzie domniemania wzajemnego zaufania, że państwa członkowskie przestrzegają zasad demokracji, rządów prawa i praw podstawowych zapisanych w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej i EKPC; 

G. mając na uwadze, że skuteczny, niezależny i bezstronny system sądowy ma zasadnicze znaczenie dla praworządności i zapewnienia obywatelom Europy ochrony praw podstawowych i wolności obywatelskich;

H. mając na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny został powołany jako jeden z kluczowych elementów systemu kontroli i równowagi demokracji konstytucyjnej i rządów prawa w Polsce; 

I. mając na uwadze, że niedawne wydarzenia w Polsce, szczególnie spór polityczny i prawny dotyczący składu Trybunału Konstytucyjnego i nowych zasad jego funkcjonowania (który dotyczy między innymi kwestii rozpatrywania spraw i ich kolejności, podniesienia kworum i większości niezbędnej do podejmowania przez Trybunał decyzji) wzbudziły obawy co do zdolności Trybunału Konstytucyjnego do pełnienia przypisanej mu roli strażnika konstytucji i gwarantowania poszanowania praworządności; 

J. mając na uwadze, że Komisja Wenecka wyraźnie stwierdziła, iż Trybunał Konstytucyjny nie może pełnić swej roli gwaranta prymatu Konstytucji w Polsce z uwagi na fakt, że wyrok Trybunału z dnia 9 marca 2016 r. nie został opublikowany i nie może w związku z tym wejść w życie, co podważa praworządność; mając na uwadze, że Komisja Wenecka ostrzegła, iż paraliż Trybunału zagrozi demokracji, prawom człowieka i praworządności;

K. mając na uwadze, że działania polskiego rządu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wobec Trybunału Konstytucyjnego stanowią zagrożenie dla demokracji konstytucyjnej;

L. mając na uwadze, że po debacie orientacyjnej z dnia 13 stycznia 2016 r. Komisja postanowiła rozpocząć zorganizowany dialog w zakresie ramowej procedury oceny państwa prawnego i wysłała pismo do polskiego rządu w celu uzyskania wyjaśnienia odnośnie do sytuacji panującej w Polsce; 

M. mając na uwadze, że Komisja, jako strażniczka Traktatów, zbierze teraz i zbada wszystkie istotne informacje oraz oceni, czy są wyraźne przesłanki istnienia systemowego zagrożenia praworządności;

N. mając na uwadze, że ramowa procedura oceny państwa prawnego ma na celu przeciwdziałanie zagrożeniom dla praworządności, które mają charakter systemowy, zwłaszcza w sytuacjach, których nie można skutecznie rozwiązać za pomocą postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, oraz w przypadku gdy gwarancje praworządności istniejące na poziomie krajowym nie są już w stanie skutecznie neutralizować tych zagrożeń; 

O. mając na uwadze, że obowiązująca obecnie Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, przyjęta w 1997 r., gwarantuje rozdział władz, pluralizm polityczny, wolność prasy i słowa oraz prawo do informacji;

P. mając na uwadze, że oprócz kryzysu konstytucyjnego także inne kwestie powodują poważne zaniepokojenie Parlamentu Europejskiego, o ile mogą stanowić naruszenie prawa europejskiego i praw podstawowych, w tym praw kobiet; mając na uwadze, że takie posunięcia polskiego rządu muszą być bacznie obserwowane przez instytucje europejskie;

SENTENCJA 2

1. uważa, że kluczowe znaczenie ma zapewnienie pełnego poszanowania wspólnych wartości europejskich zapisanych w art. 2 TUE;

2. uważa, że wszystkie państwa członkowskie muszą w pełni przestrzegać prawa UE w praktyce legislacyjnej i administracyjnej oraz że wszelkie ustawodawstwo, w tym prawo pierwotne wszystkich państw członkowskich i kandydatów do członkostwa, musi odzwierciedlać podstawowe wartości europejskie, w szczególności zasady demokracji, praworządność oraz prawa podstawowe, i być z nimi zgodne; 

3. jest poważnie zaniepokojony, że faktyczny paraliż Trybunału Konstytucyjnego w Polsce zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności;

4. wzywa polski rząd do przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 2016 r. oraz do wykonania orzeczeń z dnia 3 i z dnia 9 grudnia 2015 r.;

5. wzywa polski rząd do zrealizowania w pełni zaleceń Komisji Weneckiej; podziela opinię Komisji Weneckiej, że polska Konstytucja oraz normy i standardy europejskie i międzynarodowe wymagają, aby orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były przestrzegane;

6. z zadowoleniem przyjmuje niedawną wizytę w Polsce wiceprzewodniczącego Komisji F. Timmermansa oraz jego oświadczenie wygłoszone na posiedzeniu Komisji w dniu 6 kwietnia 2016 r. w sprawie rozpoczęcia dialogu, aby znaleźć wyjście z obecnej sytuacji, w oparciu o pełne poszanowanie ram konstytucyjnych, co oznacza publikację i wykonanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego; podziela obawy wiceprzewodniczącego Komisji dotyczące możliwości pojawienia się dwóch równoległych systemów prawnych, co doprowadziłoby do stanu niepewności prawa;

7. popiera decyzję Komisji w sprawie rozpoczęcia zorganizowanego dialogu w zakresie ramowej procedury oceny państwa prawnego, który powinien wyjaśnić, czy w Polsce istnieje systemowe zagrożenie dla wartości demokratycznych i praworządności; z zadowoleniem przyjmuje zapewnienie Komisji, że dialog z polskimi władzami będzie prowadzony w sposób bezstronny, w oparciu o fakty i w duchu współpracy, oraz wzywa Komisję, aby – o ile polski rząd nie wdroży zaleceń Komisji Weneckiej w ramach zorganizowanego dialogu – uruchomiła drugi etap procedury oceny państwa prawnego, polegający na wydaniu „zalecenia w sprawie praworządności” i zaoferowaniu Polsce wsparcia w opracowaniu rozwiązań wzmacniających praworządność;

8. podkreśla niemniej jednak, że przy podejmowaniu wszelkich kroków konieczne jest respektowanie uprawnień UE i jej państw członkowskich, określonych w Traktatach i wynikających z zasady pomocniczości;

9. wzywa Komisję do regularnego i dokładnego informowania Parlamentu o jej ocenach, dokonanych postępach i podjętych działaniach;

10. wyraża nadzieję, że zorganizowany dialog między polskim rządem i Komisją sprawi, że polski rząd zmieni także inne podjęte przez siebie decyzje, które wzbudziły obawy co do ich prawomocności i potencjalnego wpływu na podstawowe prawa;

11. oczekuje, że Komisja będzie jednakowo monitorować wszystkie państwa członkowskie pod kątem przestrzegania zasad demokracji, praworządności i praw podstawowych, a zatem unikać podwójnych standardów, oraz że będzie składać sprawozdania Parlamentowi; 

12. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszej rezolucji Radzie, Komisji, rządom i parlamentom państw członkowskich oraz Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej.

Przyjęto najostrzejszą wersję 2.

Cała akcja kończy się zatem wesołym oberkiem, do którego chcąc nie chcąc będzie musiał dzielnie stanąć wodzirej całego zamieszania: sędzia Rzepliński, bowiem otwarto procedurę „dialogu”, w którym – z poszanowaniem suwerennych praw Polski – KE będzie „prowadzić do naprawy sytuacji”.

Jeśli to się nie uda, będą sankcje.

Tak czy siak uwaga o poszanowaniu spraw wewn. wydaje się kluczowa. Otóż KE może zalecać, a nawet wzywać, ale rozdział władz wewn. należy do suwerennych spraw polskich. I kiedy sytuacja dostatecznie się zaogni – możemy nawet zechcieć z tego całego kołchozu na serio wystąpić, tym bardziej że został właśnie opanowany przez muzułmańskie hordy.

Powodów do położenia kreski na groźbach sankcji mamy aż za wiele, w tym najważniejszy: od ubiegłego roku jesteśmy płatnikiem netto tego całego kołchozu. Zatem komisarze w ramach „dialogu” muszą zmięknąć.

Oczywiście rząd warszawski w każdej chwili może uklęknąć przed Brukselą, sypiącym się na naszych oczach molochem – i oddać jej resztki suwerenności, zanim ten cały kołchoz się nie rozpadnie pod własnym ciężarem.

Czy tak postąpi Kaczor?

Wątpliwe.

zezorro10

źródło: zezorro.blogspot.com

P.S. Zobacz niesamowite komentarze o polityce, geopolityce, inwestycjach pod bezpłatnym wideo – „Aktualna analiza geopolityczna” – LINK

Formularz z NeTeS



Photo credit: rockcohen via Foter.com / CC BY-SA

Przeczytaj koniecznie:

One Response to “Czy Kaczor uklęknie przed Brukselą?”

  • Jan on 15 kwietnia 2016

    Co zdarzyło się w 2013 roku, pierwszym roku drugiej kadencji prezydenckiej Obamy, a co zmieniło diametralnie sytuację geopolityczną?
    Interesujący się problematyką geopolityczną powinni pamiętać, że polityka resetu USA-Rosja, po pierwszych sukcesach i rozbudzonych nadziejach USA na wciągnięcie Rosji w orbitę Zachodu pod patronatem globalnego mocarstwa jakim jest USA, doznała zadyszki za sprawą Putina, gdy zagrał na nosie Obamie i jego „czerwonej, nieprzekraczalnej granicy” dla amerykańskiego zaangażowania w Syrii jaką w przypadku reżymu syryjskiego miało być użycie broni chemicznej, co Obama zapowiedział w 2012 roku.
    Gdy w końcu USA postarały się o to „użycie” w 2013 roku, wtedy Putin uchronił Syrię przed atakiem rakietowym z okrętów USA zlokalizowanych na Morzu Śródziemnym.
    Obama już w 2012 roku zabiegał o zgodę Rosji na obalenie reżymu Assada, obiecując Miedwiediewowi podczas szczytu nuklearnego w Seulu w marcu 2012 roku, „być bardziej elastycznym” w ustępstwach na rzecz Rosji.
    Jak obiecał, tak i uczynił, składając ofertę Putinowi po objęciu urzędu na drugą kadencję na początku 2013 roku.
    Putin odrzucił ofertę zawiezioną do Moskwy przez doradcę Obamy d/s bezpieczeństwa Toma Danilona.
    Z przecieków do mediów wynikało, że Obama proponował Putinowi, w zamian za ustępstwo w sprawie Syrii i Iranu, powrót Rosji do strefy wpływów w krajach bałtyckich(to info był powodem spotkania zaniepokojonych przywódców tych państw z Obamą w sierpniu 2013 roku).
    Koniec końców reset zakończył się w 2013 roku z odwetem USA w Postaci Majdanu na Ukrainie , odpowiedzi Rosji w postaci zajęcia Krymu i wojny na wschodzie Ukrainy, reakcją USA w postaci sankcji i odpowiedzi Rosji w postaci militarnego zaangażowania się Rosji w Syrii.
    W 2013 roku te służby lojalne wobec CIA, rozpoczęły nagrania polityków PO, jako narzędzia do odsuniecia PO-PSL od władzy, gdyż w nowej sytuacji geopolitycznej(konfrontacja z Rosją) proniemieckie i prorosyjskie PO-PSL stało się niepożądane u władzy w Polsce- kraju frontowy z Rosją.
    W 2014 rozpoczęto uruchamiać aferę podsłuchową i grillować Tuska i PO.
    A.Merkel(z poparciem Camerona) ewakuowała(za zasługi dla Rzeszy) Tuska z tonącej PO i w konsekwencji powstały warunki do podwójnego zwycięstwa PIS-u w wyborach w 2015 roku.

    Służby związane z opcją proniemiecką i prorosyjską powtórzyły manewr z wyborów w 2005 roku, instalując na politycznym rynku byty polityczne na wzór SO i LPR w 2005 i Ruchu Palikota na wybory w 2011(obecnie Kukiz’15).
    Dziś obawiałbym się o lojalność wobec PIS-u Polski Razem Gowina, która wprowadziła do Sejmu 6 posłów na listach PIS-u(w odróżnieniu od Kukiz’15, która jest tworem służb rosyjsko niemieckich, Polska Razem Gowina może być tworem służb amerykańskich, przy pomocy której mają narzędzie sterowania postępowaniem PIS(większość w Sejmie), gdyby zanadto się rozzuchwalił z tym przywracaniem suwerenności Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *